Co to jest geocaching?

Guślarz – Výhledy – Gickelsberg

Guślarz to graniczna góra w okolicach wioski Jasna Góra koło Bogatyni. Wznosi się na wysokość 569 m n.p.m., a szlak wiodący (mniej więcej) na szczyt urozmaicają GEOwędrowcom poukrywane wzdłuż ścieżki skrytki.

Zapowiedzi pogodowe na długi weekend kwietniowo – majowy były nieciekawe. Mimo wszystko, w sobotę zaryzykowaliśmy GEOwyjazd, a naszym głównym celem były właśnie skrytki w okolicach góry Guślarz.

KAPLICZKA PO RAZ TRZECI

No tak, najpierw jednak podeszliśmy do skrytki, która stała nam kością w gardle od dawna. Są takie kesze – niby łatwe, ale człowiek gdzieś tam nie załapie idei i klops. Tak było i tutaj.
Jest to skrytka bonusowa, rozwiązanie mieliśmy od dawna, ale dopiero teraz za 3. podejściem (dla części  ekipy było to podejście nr 4) i po (niestety) podpowiedzi założycielki się udało, heh…

geocaching, Działoszyn, Bogatynia

POMNIK POLEGŁYCH W I WOJNIE ŚWIATOWEJ

Usatysfakcjonowani udaliśmy się dalej – do wioski Jasna Góra. Auto zaparkowaliśmy koło Pomnika poległych w I wojnie światowej.
Na granitowym bloku wykuto stopnie wojskowe, imiona, nazwiska oraz daty i miejsca śmierci 26 mieszkańców dawnej Lichtenberg. Wyczytałam, że najmłodszy z nich miał 19 lat, najstarszy zaś 50.
Pamięci o zmarłych strzeże wykuty na szczycie krzyż żelazny.

O dziwo, monument zachował się w całkiem dobrym stanie. Bratki, znicze i ławeczka – wygląda na to, że obecni mieszkańcy zaakceptowali przeszłość swojej ziemi. To lubię.

Geocaching, Pomnik poległych w I wojnie światowej w Jasnej Górze

Obok pomnika, tablica informacyjna będąca elementem ścieżki historycznej „Śladami przeszłości”.
Wyczytać tu możemy parę ciekawych informacji o Jasnej Górze. Dziś to maleńka wioseczka, kto by pomyślał, że na przełomie XIX i XX w. funkcjonowało tu 6 gospód skierowanych do turystów i kuracjuszy z Opolna-Zdroju (niem. Bad Oppelsdorf), lubujących się w pieszych wycieczkach na Guślarz.

Geocaching, Pomnik poległych w I wojnie światowej w Jasnej Górze

DROGA

Wyruszyliśmy szlakiem GEOskrytek, tę najbliższą, której tematem był właśnie pomnik poległych, zostawiając sobie na deser.

Pierwszą skrytkę Wi bezwiednie… skopała. Zgodnie przyznaliśmy jednak, że znalezienie może sobie przypisać – taki dziecko ma GEOinstynkt, że nawet, jak bez sensu kopie w cokolwiek, to okazuje się, że tam jest „skarb”;]

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Pogoda zrobiła się zacna, więc beztrosko wypowiadaliśmy herezje w stylu: Ależ jest pięknie, ciepło, wiosna, dobrze, że zdecydowaliśmy się na wycieczkę!

A jeszcze wyszliśmy z lasu i już w ogóle zatkało nas piękno łagodnie układających się okolicznych wzgórz…

Oczywiście niepostrzeżenie przekroczyliśmy w międzyczasie granicę. Heh… chyba jeszcze długo będę przeżywać fakt, że takie mamy czasy, że można i że nie trzeba się bać wyskakującego zza drzewa patrolu Straży Granicznej czy coś ;]

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Oprócz skrytek z serii „Ścieżka na Guślarz”, przy okazji podjęliśmy również dwie kolejne z cyklu „Granica polsko – czeska”, w tym jedną zagadkową. Trzeba się było trochę natrudzić przy zagadce, ale warto było, bo pojemnik zacny rozmiarowo :)

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Kolejny słupek graniczny posłużył nam za stolik kawowy. Część ekipy jest uzależniona od kawy, reszta zaś od jedzenia, więc przerwy kawowe są jak najbardziej na miejscu.

I tu po raz pierwszy pojawiła się wątpliwość pogodowa. No ale to tylko mała mżawka, spoko spoko, damy radę. Zresztą nie mamy wyjścia – trza iść do przodu, bo i tak jesteśmy w połowie drogi, w którą stronę by się nie ruszyć.

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Za chwilę już lało. Oby tylko dotrzeć do lasu!
Kolejne pudełko podejmowaliśmy już w regularnym deszczu. Myślicie, że gorzej być już nie mogło? Ha! Parę minut później spadł… grad.

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

GUŚLARZ

Na szczęście to był epizod z kategorii intensywnych ale krótkich. Na Guślarz wdrapaliśmy się już w słońcu.

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Guślarz niejedno ma imię. Dawniej nosił czeską nazwę Kohouti Vrch, obecnie zaś funkcjonuje pod nazwą Výhledy (pol. widoki). Po niemiecku  zwie się zaś Gickelsberg (Gickel – niem. kogut w mowie „ludowej”, potocznej?).

I niemieckie, i dawne czeskie miano oznacza Kogucią Górę. U nas – Guślarz. Skąd wzięły się te, magiczne skądinąd, nazwy? Przypuszczeń jest kilka, jeśli kogoś to interesuje – zachęcam do zapoznania się z obszernym opracowaniem nt. góry Výhledy.

Obecnie szczyt góry znajduje się po stronie czeskiej, ale przebiegająca tu granica przeżyła niejedno historyczne przetasowanie ;)

Niegdyś znajdowała się tu restauracja, gdzie spacerowicze mogli się raczyć strawą i napitkiem. Budynek przetrwał II wojnę światową. Niestety, polscy przesiedleńcy, przybyli na te ziemie nie mieli w głowie turystyki. Zmieniły się priorytety, a do tego strefa przygraniczna uniemożliwiała de facto legalne wejście na wzgórze.
Restauracja została zniszczona. Pozostał po niej ślad schodów i resztki podmurówki. No cóż…

Ale i dziś Guślarz kryje parę ciekawostek.

W 2014 r. na bazaltowej skale wieńczącej szczyt postawiono solidną drewnianą platformę widokową, z której – przy dobrej pogodzie – mamy przed oczami panoramę północnych Czech z widokiem na Dolinę Nysy Łużyckiej, Liberec i Grzbiet Jesztedzki. Widoki byłyby jeszcze rozleglejsze, gdyby trochę przeczochrano wybujałe drzewa…

Na Guślarzu znajdziemy także granitowy słup oznaczający punkt triangulacyjny królewskiej saskiej sieci triangulacyjnej z roku 1864. Przez wiele powojennych lat leżał zniszczony i… nierozpoznany aż do 2001 r. W 2003 r. – staraniem dr. Dobroslava Štolby – zabytkowy słup stanął ponownie na pierwotnym miejscu. Aby zapewnić mu ochronę prawną, został wciągnięty do ewidencji Urzędu Katastralnego w Libercu jako punkt orientacyjny przy tworzeniu szczegółowych map.

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Guślarz magią swą sprawił, że cały nasz pobyt na szczycie okraszony był wiosennym słońcem, ale czas było zbierać się w dół.

POWRÓT

Zeszliśmy łagodniejszą ścieżką, znów lądując na miękko układających się pagórkach z zacnymi widokami na okolicę.

W międzyczasie łapiemy kolejne skrytki.

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Lasy w okolicach Guślarza kryją różne dziwności. Ot, choćby oznakowane tajemniczymi tabliczkami miejsca. Natknęliśmy się tu na LAS CZAROWNIC, STARY ŁOM, BRZOZOWY ZAGAJNIK, ŚWIĄTYNIA DUMANIA, MROCZNY JAR. A podobno jest tego więcej, o!

Oprócz tego, znaleźliśmy i tajemniczy miecz (albo coś całkiem innego) wbity w drzewo. Niestety, okazało się, że nikt z nas nie jest godzien, by go dobyć. Excalibur z Guślarza pozostał w oczekiwaniu… ;]

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Aaaa no i tak… znowu lunęło. Do auta wróciliśmy galopkiem, zastanawiając się, co zrobić z tą skrytką w okolicach Pomnika poległych. Dobrze, że nie odpuściliśmy, bo okazała się nad wyraz urocza :D

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

TU STAŁ WIATRAK

Plan przewidywał jeszcze odwiedzenie miejsca, gdzie niegdyś stał wiatrak. Do dziś zachowały się tylko pozostałości podmurówki. I rozległy widok na okolicę.

Okolica piękna, ale… heh… znowu dzikie wysypisko śmieci. I to jakich śmieci: wielkie wory opakowań po sudafecie, brrr… :/

geocaching, Jasna Góra

LEŚNE SKARBY?

Ostatnia skrytka rozczarowała, choć miejsce, gdzie przyszło nam jej szukać, jest wyjątkowo urokliwe. A właściwie byłoby, gdyby nie wszechobecne śmieci i syf pozostawiony przez imprezowiczów. Jest miejsce na ognisko, musi być syf, a jak! Posprzątanie po sobie uwłacza chyba godności niektórych, masakra :/

Niestety, skrytka tak jakby niechlubnie dopasowana do wszechobecnego bleh… Połamany mikropojemnik, mokry logbook… W zasadzie więc tylko niesmak, ale i uśmiechnięta mordka na mapie :/

Guślarz - Výhledy - Gickelsberg - geocaching

Skrytki, które odwiedziliśmy podczas wycieczki to:

Założycielom serdecznie dziękujemy za udaną GEOwycieczkę ;)


INFORMACJE PRAKTYCZNE

  • Zaparkować najlepiej koło Pomnika poległych w I wojnie światowej (patrz mapka powyżej).
  • Teoretycznie na Guślarz nie prowadzi żaden oznakowany szlak od polskiej strony, ale jeśli wyruszycie dróżką w lewo, spod Pomnika poległych, to wkrótce napotkacie drogowskaz „Na Guślarz” wskazujący stromą ścieżkę w górę. My szliśmy naokoło, szlakiem skrytek, ale i tak w pewnym momencie trafiliśmy na ścieżkę, prowadzącą na szczyt.
  • GEOścieżka jest łatwa i przyjemna, a do tego malownicza, z pięknymi widokami. Nie ma dużych przewyższeń, poza krótką wspinaczką na sam szczyt Guślarza. Spokojnie nadaje się na spacer z dzieckiem.
  • Na Guślarzu jest przygotowane miejsce na ognisko, nawet patyki do pieczenia kiełbasek zastaliśmy pod drzewem.
  • Skrytki są w bardzo dobrym stanie (aczkolwiek zaliczyliśmy jeden DNF), mają precyzyjne koordynaty i sensowne podpowiedzi (ważne, gdy deszcz leje jak z cebra, skrytka jest tuż tuż, a ekran telefonu zalany kroplami deszczu odmawia współpracy).

Źródła:

  • raz próbowałam geocachingu, ale chyba nie mam do tego cierpliwości. o ile docieranie do poszczególnych punktów jest fajne, tak szukanie tych skrytek bywa naprawdę problematyczne – czasem są tak schowane, że ciężko je znaleźć, a komentarze nie pomagają. może kiedyś spróbuję jeszcze raz w mieście :)

    • A ja wolę w leśnych ostępach jednak ;) te miejskie są zwykle jeszcze bardziej problematyczne, a jeszcze trzeba na postronnych ludzi uważać.

      • ja właśnie próbowałam w takiej bardziej dzikiej okolicy :) może zerknę zaraz na mapkę Warszawy :P

  • lawinka

    Geocaching odkryłam dopiero cztery dni temu. Z braku czasu oraz przez totalny „nieurodzaj” skrytek na moim terenie zaliczyłam dopiero dwa kesze ale już mi się bardzo spodobała zabawa i zaraziłam nią córcię która już zebrała 5 skarbów. Wprawdzie pierwszego kesza okupiłam kleszczem na nodze ale co tam!
    Nie lubimy siedzenia w domu a często brakuje pomysłu gdzie by się wybrać – teraz ten problem jest zupełnie rozwiązany :) Czy rowerem czy autem zawsze już będzie ciekawy cel do zdobycia. Najbliższy weekend zabieramy rowery do Niemiec w okolice Peitz – masa skrytek więc zabawa będzie świetna :)

    • No i super :-)
      Mam nadzieję, że wycieczka będzie udana i obfita w fajne skrytki. Niemcy i Czechy są zdecydowanie bardziej okeszowane swoją drogą…

A oprócz zabawy w geocaching...

Wielkanoc 2017
Wielkanoc 2017
Wszędzie smoki!
Wszędzie smoki!
Dziecko kocha smoki. Dziecko marzy, by mieć smoka. Lub być smokiem. Smoki są więc...
Nju.mobile – dobra zmiana?
Nju.mobile – dobra zmiana?
Taaa daaam… od prawie miesiące jestem w  nju.mobile, uznałam bowiem, że mają ofertę, która najbardziej...
Dieta OXY – fazy
Dieta OXY – fazy
Dieta OXY składa się z czterech faz: detox, fat burning, step i balance. Każda...
Gdzie nad Bałtykiem rozłożyć swój kocyk? *
Gdzie nad Bałtykiem rozłożyć swój kocyk? *
Ponoć w tym roku cała Polska ruszyła (lub ruszy) nad Bałtyk. Z pogodą bywa tu...