Co to jest geocaching?

Zoo w Görlitz

Najbliższe nam zoo znajduje się tuż za Nysą Łużycką – w Görlitz. Naturschutz-Tierpark jest malutkie, ale urocze, sympatyczne i bardzo przyjazne dzieciom. Wiele zwierząt jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Można je głaskać, karmić czy też… szczotkować plecki :D

Jakiś czas temu dostałam wejściówki, więc korzystając z przepięknej pogody w ubiegły weekend, wybraliśmy się tam na małą wycieczkę.

Trochę fotek poniżej :)

Zoo w Görlitz

Zoo w Görlitz

Zoo w Görlitz

Zoo w Görlitz

Kozy, osiołki, kucyki, gołębie czy inne świnki to pikuś. Tu mieszkają jeżozwierze, których wybieg zbudowany jest w taki sposób, że ma się je w odległości niecałego metra. Nie są oddzielone żadną siatką, tylko linką pod napięciem. Nie wygląda, żeby im to specjalnie przeszkadzało – pięknie się prezentują na „scenie” oczekując na jedzonko. Niestety, skrzyneczka ze smakołykami była pusta, co oznacza, że na tę chwilę swoją porcję już zjadły ;)

A klatka… klatka ma uświadomić ludziom, jak czuje się zwierzę w ciasnym zamknięciu :(

Zoo w Görlitz

W zoo często spotykane są elementy kultury tybetańskiej – jest chata, są młynki… Nie znam genezy „tybetańskości” zoo w Görlitz, ale ciekawe całkiem są te klimaty.

Zoo w Görlitz

No i są wielbłądy. To mnie naprawdę urzekło – że można do nich podejść, karmić sianem, głaskać. Że nie ma fosy, siatki itp itd. Na wyciągnięcie ręki :)

Zoo w Görlitz

Zoo w Görlitz

Fajny też jest wybieg dla wydr – bagienko, nad którym biegną wąskie kładki dla „człowieków” :)

Zoo w Görlitz

Podsumowując zoo mnie urzekło. Swojskie klimaty, a rozmiar w sam raz na spacer z dzieckiem – małe, kameralne, a równocześnie nie ma się wrażenia, że zwierzaki są tu stłoczone czy coś w tym stylu.


INFORMACJE PRAKTYCZNE

Zwierzyniec ma swoją stronę w języku polskim, jako że spory odsetek (jakoś tak połowa?) odwiedzających to właśnie Polacy – www.nasze-zoo.pl. Znajdziecie tu m.in. aktualne ceny biletów oraz godziny otwarcia, co jest ważne, ponieważ w sezonie jesienno – zimowym zoo jest czynne krócej.

Jedna z pań w punkcie sprzedaży biletów była Polką, więc swobodnie można się porozumieć. Dla nas to ważne, bo niestety z językiem niemieckim jesteśmy na bakier :/

Wszystkie nazwy zwierząt, opisy itp. są w trzech językach – niemieckim, polskim i angielskim.

Dla maluchów można wypożyczyć drewniany wózek „drabiniasty”, ale wydaje mi się, że nawet dreptający kilkulatek da radę obejść teren zoo na własnych nóżkach.

Moja obsesja – toalety – spoko, czyste, pachnące i w kilku miejscach.

Sporo punktów, gdzie można usiąść, odsapnąć itp.

W pobliżu jest restauracja, ale nie byliśmy, więc nie wiem, jak wygląda menu, ceny itp.

Tuż obok wejścia jest też parking, ale raczej mały. W sobotę zastawiony był na full, nam się udało znaleźć miejsce fuksem, bo ktoś właśnie odjeżdżał.

Na teren zoo można wejść z psem (opłata 2 euro).

No i tradycyjnie mapka :)

Naprawdę polecam zoo u sąsiadów :)

A oprócz zabawy w geocaching...

Wielkanoc 2017
Wielkanoc 2017
Wszędzie smoki!
Wszędzie smoki!
Dziecko kocha smoki. Dziecko marzy, by mieć smoka. Lub być smokiem. Smoki są więc...
Nju.mobile – dobra zmiana?
Nju.mobile – dobra zmiana?
Taaa daaam… od prawie miesiące jestem w  nju.mobile, uznałam bowiem, że mają ofertę, która najbardziej...
Dieta OXY – fazy
Dieta OXY – fazy
Dieta OXY składa się z czterech faz: detox, fat burning, step i balance. Każda...
Gdzie nad Bałtykiem rozłożyć swój kocyk? *
Gdzie nad Bałtykiem rozłożyć swój kocyk? *
Ponoć w tym roku cała Polska ruszyła (lub ruszy) nad Bałtyk. Z pogodą bywa tu...