Co to jest geocaching?

Węgliniec. Węzłowa stacja kolejowa

Pisałam już, że mam pociąg do pociągów. Mam też nieustający pociąg do geocachingu. Nic dziwnego więc, że w końcu geocaching zaprowadził nas i do Węglińca ;)

Węgliniec to małe senne miasteczko w powiecie zgorzeleckim, ale w naszej okolicy każdy, kto ciut więcej podróżuje lub podróżował koleją zna je doskonale. No, może nie samo miasteczko, ale stację kolejową na pewno.

Węzłem kolejowym Węgliniec – a wówczas Kohlfurt – stał się w latach 1844 – 1846, kiedy to miejscowość została wybrana przez spółkę Kolej Dolnośląsko-Marchijska na miejsce rozgałęzienia linii kolejowej z Wrocławia w kierunku Berlina przez Żary i Drezna przez Zgorzelec.*

Ilość krzyżujących się tu torów zawsze robiła na mnie wrażenie. A w Węglińcu – jako dziecko „kolejarskie” – bywałam kiedyś bardzo często. Niemal każdy wyjazd „w Polskę” wiązał się z przesiadką lub choćby przejazdem przez Węgliniec.

Węgliniec. Węzłowa stacja kolejowa, geocaching

Według rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa, budynek dworca kolejowego datowany na 1846 r. jest wpisany na listę zabytków. Nic dziwnego, bo stanowi naprawdę ciekawy przykład budownictwa industrialnego. Spójrzcie na detale architektoniczne – czy ktoś teraz tak buduje?

Węgliniec. Węzłowa stacja kolejowa, geocaching

Niestety, od wielu lat stacja podupada. Główny budynek zamknięty na głucho. Nie funkcjonuje poczekalnia, wieki temu zamknięto bar z ponoć legendarnymi w smaku flakami, nie namierzyliśmy nawet kas biletowych, że o toaletach nie wspomnę. Te ostatnie już z 10 lat temu słynęły ze smrodu i syfu, ale były.
Ba! Nawet zegary na peronach stanęły.

Jeszcze za czasów naszych wyjazdów na studia, perony były zadaszone. Teraz została tylko stalowa konstrukcja, która nota bene także urzeka detalami. Na co oczywiście nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi… :/

Węgliniec. Węzłowa stacja kolejowa, geocaching

Szkoda mi takich miejsc. Szkoda, że nikt nie ma pomysłu na zagospodarowanie zabytkowego budynku. Pewnie rozbudowana infrastruktura około-kolejowa nie ma teraz sensu, bo i podróżnych jest mniej, i pociągi są lepiej ze sobą skorelowane, więc odpada długie koczowanie na dworcach… Do tego ogólny trend „nie opłaca się”. Ale może jakaś inna działalność? Sama nie wiem… :/

Węgliniec. Węzłowa stacja kolejowa, geocaching

Na razie na dworcu w Węglińcu funkcjonuje skrytka geocache :P Bardzo się cieszę, że udało mi się wyciągnąć tu moja ekipę. Tyle wspomnień odżyło… ;]

* Źródło: pl.wikipedia.org


  • Oj mam wiele wspomnień ze stacją. Dużo jeździłam pociągami, będąc już w zaawansowanej ciąży (niewskazane było kierowanie autem). W Węglińcu miałam przesiadkę i wiele razy spacerowałam po stacji. Wówczas odkryłam wiele licznych ciekawych zakamarków :)
    Odkryłam też, do kogo należy się udać by skorzystać godnie z WC (choć myślę, że zgodzili się ze względu na brzuch).
    W wspomnianej restauracji niegdyś pracowała moja była szwagierka :) Ponoć smażyła najlepsze pączki na Dolnym Śląsku :)
    Później dostałam od osoby, która była mi bardzo bliska, piękne zdjęcie stacji nocą :)
    Dziękuję za ożycie wielu wspomnień we mnie także :)

    • :)
      A opisałaś może gdzieś te ciekawe zakamarki? Bo bardzo jestem ciekawa :D Nie wątpię bowiem, że dworzec kryje w sobie wiele nieznanych postronnym miejsc.

      • Wiesz co, jeszcze nie ;) Wrzucałam w różne miejsca pojedynczo zdjęcia, ale całości nie :) Może kiedyś ;) Jeszcze raz dziękuję za moc wspomnień :)

        • Napisz kiedyś koniecznie, uwielbiam „kolejowe opowieści” :)

  • W latach 80 było na poczekalni ogrooooomne akwarium.
    Albo ja byłam mała…

    • Oj, to ja już tego nie pamiętam :(

  • Moje ulubione klimaty. Mogłabym podróżować koleją bez końca, właśnie po to, by odwiedzać takie miejsca. :)

    • Tylko, że podróżując pociągiem, z reguły nie ma się zupełnie czasu na kontemplowanie dworcowej architektury, zwłaszcza jeśli chodzi o małe stacje, gdzie skład zatrzymuje się na symboliczna chwilę. Stacje „przesiadkowe” kojarzą mi się natomiast z dwoma rodzajami aktywności – albo człowiek leci galopem z jednego peronu na drugi w celu złapania pociągu, który jest „na styk”, albo koczuje się bezsensowną ilość czasu, co powoduje ogólną frustrację i też nic się nie chce zwiedzać itp ;)
      Aczkolwiek przyznaję, że od paru lat pociągami się nie poruszam, więc moje doświadczenia są mocno przeterminowane ;)

      • Racja
        Miałam długą PKP-Przezrwę, ale 3 lata temu postanowiłyśmy (z koleżanką) zorganizować wycieczkę szkolną. PKP-Lubań-Zgorzelec. Naopowiadałam dzieciaczkom o pociągach (z lat 90) śmierdzących toaletach, wszechobecnym syfie … a tu ZONK – nawet mydło w pociągowym „wychodku” było… Zdarzają się miłe niespodzianki…

        • Tak, pociągi bardzo się zmieniły na lepsze (podobno), ale ze stacjami kolejowymi to już gorzej :(

  • Ach szkoda, że nie miałem racji zobaczyć tej stacji „za lepszych lat” fajnie poczytać w komentarzach i z twojej relacji Verenne jak to kiedyś wyglądało. Niestety, Węgliniec jak i stację poznałem dopiero ok 2 lat temu, ale już wtedy jako „stacja na końcu Polski” przy takiej małej miejscowości zrobiła na mnie wrażenie.

    • Och, ja już też tak naprawdę nie pamiętam Węglińca z czasów świetności. Byłam za mała, aby coś więcej zapamiętać, zresztą zwykle byłam tu tylko przejazdem. Ale pamiętam tłumy podróżnych, to na pewno :)
      Za czasów moich świadomych, samodzielnych podróży, już było nie najlepiej ze stacją, zwłaszcza te okrutnie cuchnące toalety zostaną w mej pamięci na zawsze ;)
      Ale super było sobie przypomnieć stare dzieje ;) Jednakowoż szkoda, naprawdę szkoda, że tak to wygląda…

A oprócz zabawy w geocaching...

Wielkanoc 2017
Wielkanoc 2017
Wszędzie smoki!
Wszędzie smoki!
Dziecko kocha smoki. Dziecko marzy, by mieć smoka. Lub być smokiem. Smoki są więc...
Nju.mobile – dobra zmiana?
Nju.mobile – dobra zmiana?
Taaa daaam… od prawie miesiące jestem w  nju.mobile, uznałam bowiem, że mają ofertę, która najbardziej...
Dieta OXY – fazy
Dieta OXY – fazy
Dieta OXY składa się z czterech faz: detox, fat burning, step i balance. Każda...
Gdzie nad Bałtykiem rozłożyć swój kocyk? *
Gdzie nad Bałtykiem rozłożyć swój kocyk? *
Ponoć w tym roku cała Polska ruszyła (lub ruszy) nad Bałtyk. Z pogodą bywa tu...